Warszawa da się lubić PDF Drukuj Email
Środa, 27. Maj 2015 19:01

     W dniach 11-13 maja 2015 roku uczniowie klas III a i III b gimnazjum wraz z opiekunami uczestniczyli w wycieczce do Warszawy. Głównym celem wyjazdu było pogłębienie dotychczasowej teoretycznej wiedzy historycznej i społecznej gimnazjalistów poprzez bezpośredni kontakt z ‘żywą historią’. Choć wyjazd odbywał się wcześnie rano, humory dopisywały! Podczas drogi do stolicy przewodnik zapoznał nas z programem wycieczki. 

     W poniedziałek koło południa dotarliśmy na miejsce, nasz pobyt zaczęliśmy od zwiedzenia Stadionu Narodowego, który zrobił na nas ogromne wrażenie. Kolejnym punktem naszej wycieczki był Pałac Kultury i Nauki znajdujący się na 30tym piętrze taras widokowy, z którego rozciąga się piękna panorama Warszawy zachwyciła nas wszystkich. Kolejnym etapem naszej wycieczki było Muzeum Powstania Warszawskiego. Doświadczyliśmy mnóstwa wrażeń: chwil pełnych wzruszeń, smutku i radości oraz dumy, że jesteśmy Polakami! Nie da się w pełni opisać tych emocji, jakie nam towarzyszyły. Większość dopiero poznawała historią Powstania Warszawskiego, ale byli i tacy, którzy swoją wiedzą wprawili w zdumienie. Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć udaliśmy się do hotelu, by zregenerować siły przed kolejnym aktywnym dniem.

     Pierwszym i chyba najciekawszym punktem kolejnego dnia pobytu w Warszawie było zwiedzanie Centrum Nauki Kopernik. Jest to wspaniały ośrodek nauki, którego misją jest rozbudzenie ciekawości oraz wspomaganie samodzielnego poznawania świata i uczenia się. Wszyscy mogliśmy poznawać prawa nauki poprzez samodzielne przeprowadzanie doświadczeń na interaktywnych wystawach. Po wyjściu z centrum wiedzy udaliśmy się na Cmentarz Powązkowski. Cmentarz jest najbardziej znaną zabytkową nekropolią w Warszawie - skarbnicą rzeźby i małej architektury. Znajduje się tam między innymi Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, upamiętniający ofiary katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku. Zmęczeni ale spragnieni kolejnych wrażeń udaliśmy się na plac Marszałka Józefa Piłsudzkiego, gdzie znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza - symboliczna mogiła upamiętniająca bezimiennych żołnierzy poległych w obronie ojczyzny. Po obejrzeniu zmiany warty i wykonaniu zdjęć wybraliśmy się na spacer po stolicy. Pani przewodnik oprowadziła nas po najciekawszych miejscach, zapoznała z ich historią, którą wzbogacała o anegdoty lub legendy. Wszystkich zachwycił Pałac Namiestnikowski, inaczej zwanym Pałacem Prezydenckim. Mogliśmy się przekonać, że Warszawa to niezwykłe miasto nie tylko ze względu na burzliwe losy lecz także ze względu na wyjątkowe piękno wielu miejsc. Po krótkiej chwili odpoczynku udaliśmy się  na Zamek Królewski - to historyczne miejsce, siedziba dworu królewskiego. To właśnie tutaj uchwalono Konstytucję 3 Maja. Pani przewodnik przedstawiła nam również historię Pomnika Małego Powstańca, który upamiętnia najmłodszych uczestników powstania warszawskiego. Po obiedzie udaliśmy się w kierunku Politechniki Warszawskiej, na dachu której znajduje się jeden z największych i najpiękniejszych ogrodów dachowych. Ogród stanowi doskonałe miejsce wypoczynku nie tylko dla studentów i pracowników naukowych, ale również dla warszawiaków i turystów, którzy mogą stąd podziwiać panoramę miasta. Jeszcze tego dnia wstąpiliśmy z krótką wizytą na Lotnisko Chopina.

     Kolejnego dnia udaliśmy się do Sejmu. Podczas zwiedzania Sejmu uzyskaliśmy wiele ciekawych informacji dotyczących długoletniej historii i tradycji polskiego parlamentu oraz braliśmy udział w obradach Sejmu. Ten dzień był słoneczny i ciepły, więc udaliśmy się na spacer po Łazienkach Królewskich. Na wszystkich największe wrażenie zrobił Teatr na wyspie oraz Biały Domek.

     Nadszedł czas powrotu do domu. Wycieczka do stolicy bardzo się udała. Zobaczyliśmy wiele interesujących miejsc, zrobiliśmy sporo pamiątkowych zdjęć i bardzo dużo się nauczyliśmy. Warszawa to europejskie miasto z bardzo bogatą historią, tradycją i kulturą. Pomimo zmęczenia oraz oszołomienia natłokiem wrażeń byliśmy zadowoleni, a jednocześnie smutni, że 3 dni w Warszawie tak szybko minęły. 

 

  Maria Kozioł-Gawęda